W dyskursie kulturowym na temat wielkości ciała dominuje temat odchudzania. Nagłówki gazet krzyczą o kryzysie otyłości, promując diety i programy ćwiczeń jako absolutną ochronę przed cukrzycą, chorobami serca i nowotworami. W tym szumie informacyjnym mamy tendencję do ignorowania drugiego końca spektrum. Zakładamy, że jeśli dana osoba jest naturalnie szczupła – chyba że cierpi na zaburzenia odżywiania lub pali – jest naturalnie zdrowa.
To założenie jest niebezpieczne.
Osoby o wskaźniku masy ciała (BMI) mniejszym niż 18,5 są narażone na wyjątkowy zestaw zagrożeń medycznych. To nie tylko „szczęśliwcy”, którzy mieszczą się w obcisłych dżinsach. Ich organizm może znajdować się pod dużym stresem, ukrywając za szczupłą sylwetką poważne choroby.
Wprowadzające w błąd zagrożenia związane z cukrzycą i chorobami serca u szczupłych osób
Choroby serca i cukrzycę typu 2 kojarzymy z nadwagą. Jest to logiczne uproszczenie. Ale bycie szczupłym nie chroni przed zaburzeniami metabolicznymi. Co więcej, może stwarzać fałszywe poczucie bezpieczeństwa.
Naturalnie szczupła osoba może jeść wysoko przetworzoną żywność, unikać ćwiczeń i nigdy nie odwiedzać lekarza. Wierzy, że chroni go szczupła talia. Ale to nieprawda.
Poziom cukru we krwi może wzrosnąć. Poziom cholesterolu może wzrosnąć. Te wskaźniki nie uwzględniają tego, jak patrzysz w lustro.
Mechanizm jest szczególnie podstępny w przypadku osób genetycznie szczupłych. Badanie z 2011 roku wykazało, że „cienkie geny” nie tylko spalają tłuszcz, ale także przechowują go w niebezpiecznych miejscach. Zamiast tłuszczu podskórnego – tłuszczu, który można uszczypnąć – możesz gromadzić tłuszcz trzewny. Jest to tłuszcz odkładający się głęboko w jamie brzusznej, otaczający wątrobę i serce.
„Tłuszcz znajdujący się w tych obszarach może zwiększać ryzyko cukrzycy w większym stopniu niż widoczny tłuszcz”.
Tłuszcz trzewny jest aktywny metabolicznie. Uwalnia markery stanu zapalnego, które upośledzają wrażliwość na insulinę. Być może masz naderwany brzuch, ale nadal masz wewnętrzny profil osoby z ciężkim zespołem metabolicznym. Osoby szczupłe często rezygnują z badań profilaktycznych, bo czują się zdrowe. Do czasu pojawienia się objawów uszkodzenie naczyń krwionośnych lub funkcji trzustki może być nieodwracalne.
Koszt niskiej wagi dla układu odpornościowego
Oprócz chaosu metabolicznego organizm potrzebuje paliwa do walki z infekcjami. BMI poniżej 18,5 często wskazuje na niewystarczające rezerwy energetyczne. Nie oznacza to tylko zmęczenia. Oznacza to osłabiony system obronny.
Kiedy organizm jest pozbawiony odpowiednich składników odżywczych, przedkłada funkcje przetrwania nad obronę immunologiczną. Produkcja białych krwinek spowalnia. Odpowiedź przeciwciał słabnie.
To sprawia, że osoby z niedowagą są bardziej podatne na powszechne choroby i spowalniają ich powrót do zdrowia. Nie chodzi tylko o to, żeby wyglądać krucho. Mówimy o niezdolności organizmu do skutecznej reakcji na wirusy i bakterie.
2: Problemy z płodnością
Nie chodzi tylko o poziom energii. Chodzi o biologię.
Ciało jest pragmatyczne. Jeśli wyczuje niedobór, wyłącza nieistotne funkcje. Reprodukcja jest jedną z takich funkcji. Wymaga to wielu wydatków. Potrzebuje nadmiaru kalorii, zdrowych tłuszczów i stabilnych hormonów. Kiedy organizm ma niedowagę, często interpretuje to jako głód. Przechodzi w tryb przetrwania.
To tutaj problemy z płodnością stają się prawdziwym problemem dla kobiet z niedowagą.
Połączenie hormonalne
Wyobraź sobie, że Twój układ rozrodczy znajduje się w trybie oszczędzania energii.
Kiedy poziom tkanki tłuszczowej w organizmie spada zbyt nisko, mózg otrzymuje sygnał, że warunki do zajścia w ciążę są niebezpieczne. W szczególności podwzgórze zmniejsza wytwarzanie hormonu uwalniającego gonadotropinę (GnRH). To zakłóca pracę przysadki mózgowej, co z kolei zmniejsza poziom hormonu luteinizującego (LH) i hormonu folikulotropowego (FSH).
Bez tych sygnałów jajniki pozostają „uśpione”.
- Owulacja ustanie: Możesz całkowicie zaprzestać uwalniania komórek jajowych. Nazywa się to brakiem owulacji.
- Zanika miesiączka: Bez owulacji miesiączka często ustaje. Ten stan nazywa się brakiem miesiączki.
- Nie dochodzi do implantacji: Nawet jeśli doszło do poczęcia, niski poziom tkanki tłuszczowej w organizmie może oznaczać, że endometrium nie jest wystarczająco grube, co utrudnia implantację zarodka.
Dlatego wiele kobiet pomimo regularnych cykli doświadcza niepłodności wtórnej lub niepłodności o nieznanej etiologii. Problemem mogą być subtelne sygnały metaboliczne, a nie blokada lub infekcja.
Tu nie chodzi tylko o wagę
Niedowaga nie zawsze oznacza chorobę. Niektórzy ludzie mają szybki metabolizm. Inni mają genetyczną predyspozycję do bycia szczupłym. Jeśli jednak starasz się zajść w ciążę i masz trudności, nie można ignorować czynnika masy ciała.
Badania wykazały, że wskaźnik masy ciała (BMI) poniżej 18,5 może znacznie zmniejszyć szanse na naturalne poczęcie. Nie oznacza to jednak, że musisz osiągać wysokie BMI. Oznacza to, że musisz osiągnąć zdrową wagę dla swojego ciała.
Co możesz zrobić?
- Skonsultuj się ze specjalistą: Endokrynolog zajmujący się reprodukcją może sprawdzić poziom hormonów u Ciebie. Oceni funkcję estrogenu, progesteronu i tarczycy.
- Skoncentruj się na odżywianiu: Nie chodzi tylko o to, żeby jeść więcej. Chodzi o to, żeby jeść odpowiednią żywność. Zdrowe tłuszcze są niezbędne do produkcji hormonów. Podstawą Twojej diety powinny być awokado, orzechy, oliwa z oliwek i tłuste ryby.
- Śledź swój cykl: Skorzystaj z aplikacji lub wykresu. Jeśli miesiączka stanie się nieregularna lub ustanie, nie czekaj. To sygnał od Twojego organizmu.
- Rozważ konsultację z dietetykiem: Zarejestrowany dietetyk może pomóc Ci w stworzeniu planu posiłków, który będzie wspierał zarówno przyrost masy ciała, jak i równowagę hormonalną. Pomoże Ci dodać kalorie bez dodawania przetworzonego cukru.
Stres emocjonalny
Tutaj sprawy stają się osobiste.
Próba zajścia w ciążę jest sama w sobie stresująca. Dodawanie presji, aby „jeść więcej” lub „przybierać na wadze”, może wydawać się kolejną porażką. Możesz mieć wrażenie, że Twoje ciało Cię zdradziło.
To normalne, że jesteś sfrustrowany. W porządku jest być zły.
Ale pamiętaj: to nie jest upadek moralny. Jest to reakcja fizjologiczna. Twoje ciało stara się utrzymać Cię przy życiu
Pomysł, że trzeba być szczupły, aby być zdrowym, jest przestarzały. W rzeczywistości niedowaga jest ukrytym sabotażystą zdrowia reprodukcyjnego. U kobiet konsekwencje zaczynają się od cyklu miesiączkowego. Kiedy zawartość tkanki tłuszczowej w organizmie spada zbyt nisko, okresy często zatrzymują się lub stają się nieregularne. Może ci to teraz nie przeszkadzać, chyba że planujesz ciążę. Ale ten czynnik ma znaczenie. Nieregularne cykle oznaczają niestabilność endometrium. Warstwa ta jest niezbędna do implantacji zarodka. Bez tego utrzymanie ciąży jest trudniejsze.
Potwierdzają to dane. Jedno z badań wykazało, że u kobiet z niedowagą, którym udało się zajść w ciążę, ryzyko poronienia w pierwszym trymestrze było o 72% wyższe. Mówimy nie tylko o początku ciąży, ale także o jej utrzymaniu.
Mężczyźni również mają swoje własne zagrożenia. Niedowaga nie oznacza, że jesteś niezniszczalny. W rzeczywistości szczupli mężczyźni są 22 razy bardziej narażeni na trwałe zaburzenia seksualne. Mówimy tu o problemach z erekcją, bolesnym współżyciu czy braku możliwości uzyskania wytrysku. Związek między niską wagą a zdrowiem nasienia wydaje się silniejszy, niż wielu sądzi. Jeśli planujesz założenie rodziny, waga ma znaczenie dla obojga partnerów.
Związek z estrogenem i gęstością kości
Martwimy się nadmiarem tkanki tłuszczowej. Rzadko martwimy się jego brakiem. Jednak do prawidłowego funkcjonowania organizm potrzebuje podstawowego poziomu tkanki tłuszczowej. Jedną z najważniejszych funkcji tkanki tłuszczowej jest produkcja estrogenów. Przyzwyczailiśmy się uważać estrogen za hormon żeński. Ale mężczyźni też tego potrzebują. Obie płcie polegają na nim, jeśli chodzi o wytrzymałość kości.
Przy braku estrogenu kości stają się kruche. Tracą siły. Stwarza to ryzyko osteoporozy niezależnie od wieku. Stawka jest wysoka. Prosty upadek może spowodować poważne złamanie. U osoby z niedowagą takie złamanie może być śmiertelne. Błąd jest minimalny, gdy struktura szkieletu jest osłabiona.
Co zrobić, jeśli Twoje BMI jest poniżej normy
Jeśli Twój wskaźnik masy ciała (BMI) jest poniżej normalnego zakresu 18,5, jesteś narażony na ryzyko. To nie jest potępienie. To jest rzeczywistość biologiczna. Musimy działać. Pierwszym krokiem jest konsultacja ze specjalistą medycznym. Pomoże Ci bezpiecznie przybrać na wadze. Celem nie jest szybkie przybranie na wadze. Ważne są trwałe korzyści zdrowotne.
„Przy braku estrogenu kości stają się kruche i podatne na złamania”.
Nie chodzi o to, żeby gonić za cyfrą na wadze. Mówimy o zapewnieniu organizmowi zasobów niezbędnych do utrzymania życia i długowieczności. Niezależnie od tego, czy planujesz zajść w ciążę, czy po prostu chcesz uniknąć złamań, utrzymanie prawidłowej wagi jest koniecznością. Jeśli masz problemy z wagą, rozważ plany odżywiania i ćwiczeń, które stawiają zdrowie ponad estetykę. Twoje przyszłe ja będzie Ci wdzięczne za fundament, który dziś położyłeś.


















