Często piszę artykuły bezpośrednio z kawiarni. Moje zwykłe miejsce jest całkiem odpowiednie, ale podczas podróży koszmary higieniczne osiągają nowy poziom. To skłania do zastanowienia się: czy w ogóle warto pić kawę, skoro konsekwencje mogą być tak nieprzyjemne?

Nieraz widziałem, jak ktoś dopił wodę i wrzucił mokrą, pustą szklankę do czystego pojemnika na naczynia. W rezultacie biorę szkło, czuję w dotyku wilgoć i nie wiem: czy jest czyste? Albo mokry od ostatniego prania, ale brudny od środka? W końcu rezygnuję z wody. To niewielka ofiara, ale problemy higieniczne w kawiarniach sięgają znacznie głębiej.

Problem mleka to wylęgarnia bakterii

Matt Woodburn-Simmons parzy espresso od lat, a obecnie prowadzi bloga w Home Coffee Expert. Jego pierwsze przykazanie baristyczne brzmi: nigdy nie dotykaj dzbanka na mleko. Latem ludzie robią okropne rzeczy. Przyciskają pełne usta do wspólnego dozownika. Czekając na latte, piją prosto z kolejki. Wyobraź sobie: Twoje mleko jest „całowane” w czyjeś usta, zanim jeszcze wypijesz łyk.

Ale to nie tylko to. Shanina Knighton, specjalistka ds. zapobiegania infekcjom, wyjaśnia biologię stojącą za tym problemem. Mleko jest idealnym środowiskiem dla bakterii. Zawiera białko i cukier. W linii zasilającej pozostaje ciepło lub chłodno. Dotykając dozownika, zostawiasz film. Wysycha, a w środku osadzają się bakterie. Tworzą biofilm – lepką warstwę drobnoustrojów, której nie zmywa się zwykłą wodą.

Dodanie świeżego mleka do prawie pustego dzbanka to katastrofa. Jak zauważa Knighton, świeże mleko na resztkach jedzenia staje się nowym posiłkiem dla bakterii. Woodburn-Simmons zauważył wokół dystrybutorów dzbanki z zaschniętą skórką. Były po prostu uzupełniane, nigdy nie prane. Mówi, że nigdy nie dotknąłby takiego mleka. I nigdy nie dotknie.

Pokrywki i mieszadła: niewidoczne wektory infekcji

Kolejnym zagrożeniem są pokrywy. Elliot Sterling patrzył, jak mężczyzna potrząsa prawie pustym dzbankiem mleka nad filiżanką. Następnie położył całą dłoń na stosie czapek i przesunął nią po całym rzędzie. Trzy osoby za nim przejęły pokrywy. Sterling też chciał to wziąć, ale zauważył to w porę. Teraz wybiera czapki ze środka stosu.

Dlaczego jest to niebezpieczne?

„Ludzie przeglądają stos czapek, zanim wybiorą tę, którą chcą… część, której dotkną, ląduje w czyichś ustach”.
– Shanina Knighton

Woodburn-Simmons twierdzi, że czapek nigdy nie myje się. Uważa się je po prostu za czyste. Podczas porannego szczytu sprzątanie znika. Kałuże rozlanej kawy mlecznej leżą godzinami. Ludzie wrzucają czapki do tych kałuż. To są prawdziwe odpady stanowiące zagrożenie biologiczne.

A co z pałeczkami do mieszania? W kawiarni w Toronto Phil Stoelman zauważył klienta liżącego łyżkę do mieszania w miejscach publicznych. Potem po prostu wrzucił go z powrotem do słoika. Nawet bez myślenia. Od tego czasu Stoelman nosi własne. W Austin JoAnn Lotus widziała, jak ktoś płucze zużyty kubek w samoobsługowym pojemniku na wodę i szkło. I dodał tam wodę. Żadnego mycia zlewu.

Problem słomy i inne nieprzyjemne nawyki

Nathan zamówił mrożoną latte. Pracownik przetworzył kartę kredytową, a następnie gołymi rękami wyjął końcówkę słomki z opakowania Neuton. Kiedy poprosiła o nowy, zobaczyła prawdę. W pudełku pod ladą znajdowały się słomki pokryte zauważalną warstwą brudu. Przezroczyste słomki, na których było to wyraźnie widoczne.

Lista obrzydliwych nawyków klientów opracowana przez Woodburn-Simmons jest długa. Ludzie obcinają paznokcie, czekając na zamówienie. Przycięte paznokcie odlatują. Rodzice dają dzieciom paczki cukru, które następnie ssą. Następnie dzieci zwracają je z powrotem. „Dzieci to fabryki bakterii” – nazywa to. Któregoś razu ktoś wyjął ze śmietnika niezużytą torebkę cukru i włożył ją z powrotem do ogólnego stosu.

Jak bezpiecznie korzystać z samoobsługi w kawiarni

Nie musisz rezygnować z kawy. Musisz po prostu stać się mądrzejszy.

Shilpi Agarwal, lekarz rodzinny, podaje dwie zasady pracy ze stacją samoobsługową.

  1. Sztuczka z pokrywką: Nie kładź pokrywki na blacie twarzą w dół po dotknięciu jej ustami lub brudnymi rękami. Odłóż serwetkę. Połóż na nim pokrywkę. Dzięki temu brud nie będzie się zbierał ze stojaka.
  2. Poproś o mleko. Unikaj dzbanka. Poproś o gorące mleko. Pozwól bariście zająć się produktami mlecznymi. Nie dotkniesz dzbanka. Dotykaj tylko tego, co konieczne.

Jak ocenić, czy stacja jest bezpieczna? Knighton posiada test, który nie wymaga sprzętu laboratoryjnego.

„Naucz się oceniać stację po jej wilgotności, a nie po połysku.”

Poszukaj stojącego płynu. Wysuszone pozostałości. Przepełnione palety. Lepkie obszary dozownika. Błyszczący blat nie mówi nic o czystości. Mokre i brudne powierzchnie powiedzą prawdę o funkcjonowaniu lokalu.

Bakterie żyją na wszystkim. Pytanie nie brzmi, czy oni tam. Pytanie brzmi, czy są one szkodliwe na tyle, aby powodować choroby.

Nadal jestem uzależniona od kawy. Ale po rozmowie z Woodburn-Simmonsem… może powinienem zacząć warzyć to w domu. Przestrzeń publiczna jest znacznie brudniejsza niż myślisz. A twoja latte? Najprawdopodobniej już zainfekowany.