Trinity Rodman ma dwadzieścia cztery lata. W tym wieku większość graczy wciąż próbuje zrozumieć podstawy negocjacji kontraktu lub jakiego rodzaju agenta powinni zatrudnić. Nie Trójka. Ma życiorys weterana, ponieważ została najmłodszą zawodniczką wybraną w drafcie NWSL. Nosi złoty medal olimpijski na szyi i przypinkę mistrzostw NWSL na koszulce.

A teraz ma tytuł, o którym wszyscy szepczą: najlepiej zarabiająca piłkarka na świecie.

Podpisała kontrakt z Washington Spirit. Kadencja wynosi trzy lata, do 2028 r. Położyło to kres wielomiesięcznym plotkom, kiedy wszyscy byli pewni, że spakuje walizki i wyjedzie do Europy.

Negocjacje wywołały falę szoku w całej lidze. Tak to się stało. Spirit i Rodman zaproponowali rozłożony w czasie kontrakt: na papierze były to cztery lata przy milionie dolarów rocznie. Komisarz ligi Jessica Berman odrzuciła ten pomysł, twierdząc, że narusza on „ducha” pułapu wynagrodzeń wynoszącego 3,5 miliona dolarów.

Związek graczy złożył protest. Liga wpadła w panikę.

W rezultacie wprowadzili nową zasadę: Gracz o wysokiej wydajności. Pozwala zespołom przekroczyć górny limit wynagrodzeń o milion dolarów dla gwiazd spełniających określone kryteria.

Rodman nie tylko zarabiał. Zmieniła samą strukturę ligi.

„Naprawdę się cieszę, że mogę być częścią tej chwili” – mówi magazynowi Women’s Health. Według niej nie chodziło tylko o osobiste osiągnięcia. Chodziło o pokazanie lidze, co się dzieje, gdy gracze w końcu otrzymują tyle, ile naprawdę są warci.

Teraz mamy okazję zatrzymać tutaj naszych najlepszych zawodników.

Gwiazdy pozostają w USA

Exodus jest faktem. Czołowi gracze opuścili Stany Zjednoczone w poszukiwaniu wyższych zarobków za granicą. Alyssa Thompson jest teraz w Anglii. Noah Girma również się tam przeprowadził. I samego Coffeya. Wszystkim zależało na prestiżu i pieniądzach Superligi Kobiet (WSL).

NWSL miało nadzieję, że ta nowa zasada powstrzyma odpływ talentów. Trzyma gwiazdy w domu.

Rodman nie zamierza się zmieniać ze względu na uwagę mediów. Pozostaje sobą. Jest twarzą ligi. Twarz drużyny USA. Ikona mody.

Zmiany wynagrodzeń. Jego istotą jest nie.

Powrót trójki

Mistrzostwa Świata 2027 zbliżają się wielkimi krokami. Walcz o piąty tytuł.

Trenerka Emma Hayes ogłosiła powołanie drużyny. W czerwcu odbędą się mecze z Brazylią. Fani cieszą się, gdy Trinity Rodman powraca do akcji wraz z Mallory Swanson i Sofią Wilson.

Pamiętacie rok 2024? Zdobyli złoto olimpijskie. Media nazwały je „potrójnym espresso”. Wysoka energia. Zabójczy w kontratakach.

Teraz wszystko jest inne. Mallory została mamą. Sofia też.

Według Rodmana ich związek stał się silniejszy właśnie z tego powodu. Trudne lata jeszcze bardziej ich do siebie zbliżyły.

Chcę zobaczyć, jak bardzo będziemy o siebie walczyć w przyszłości.

Teraz wypełnia swego rodzaju lukę. Jest na tyle doświadczona, że ​​może być weteranem, ale jednocześnie wystarczająco młoda, by czasami czuć się jak nowy członek zespołu.

Jestem pomostem pomiędzy doświadczeniem a młodością. To fajne miejsce na to stanowisko.

Poza boiskiem

Nie chodzi tylko o dziewięćdziesiąt minut gry. Rodman dba o społeczność.

Niedawno nawiązała współpracę z State Farm. Zagrała w kampanii reklamowej ze swoim bohaterem „Jackiem”. Przyszedłem na trening drużyny dziecięcej. Nie ze względu na PR, ale ze względu na kontakt na żywo z fanami.

Chce, aby dziewczyny zrozumiały, że świat piłki nożnej jest znacznie szerszy, niż im się wydaje.

Na boisku pokazuję wściekłość i siłę. Poza boiskiem? Wnoszę do życia o wiele więcej.

Ona łamie formę. Pomaga młodym graczom w adaptacji. Nauczył pewności siebie.

Fotografowanie błyszczących magazynów to świetna zabawa. Niewątpliwie. Ale prawdziwa praca polega na pokazaniu dzieciom, że nie utknęły. Że jest tu dla nich miejsce. W Ameryce. Z godziwą płacą. Z pełnym szacunkiem.

Rodman otworzył drzwi. Teraz liga musi pozwolić reszcie przejść.

Zobaczmy, co zrobi dalej.