Czerwone dywany są zwykle przewidywalne: gwiazda, a za nią jej chłopak, czasem były partner. Jednak Jennifer Lopez zdecydowała się pójść inną drogą podczas Tygodnia Mody w Paryżu: przyprowadziła swoją siostrę Lindę Lopez. I wyglądają jak swoje lustrzane odbicie.
Zapomnij na chwilę o stereotypie mężczyzny do towarzystwa. Ostatnio Linda wszędzie podąża za Jennifer. Ale pokaz Celii Krithariotti czwartego dnia Tygodnia Mody był czymś w rodzaju szczytu. 9 lipca 2026 roku pojawili się na scenie obok siebie.
Obydwa były w kolorze białym. Obydwa błyszczały kryształkami. Linda zdecydowała się na bardziej subtelny look z różowawym odcieniem. Jennifer? Dla dramatycznego efektu dodała futro. Fotografie zachwycają nie tyle modnymi wizerunkami, co twarzami. Oni są tacy sami. Do tego stopnia, że jestem oszołomiony.
A to sprawia, że wszyscy pytają, kim naprawdę jest Linda.
Jest dwa lata młodsza. Według obliczeń urodzony w 1971 roku. Ale Linda nie pojawiła się na czerwonym dywanie znikąd. Ukończyła C.W. Long Island University Post. Linda nie jest damą z towarzystwa, która siedzi w domu.
Jest prezenterką telewizyjną. A także autor książek.
W 2001 roku zdobyła nagrodę Emmy. To było na długo zanim większość ludzi dowiedziała się, że Jennifer w ogóle ma siostrę. Jest współzałożycielką Nuyorican Productions, co oznacza, że dosłownie stała za wieloma hitami Jennifer. Napisała także książkę o Alexandrii Ocasio-Cortez – AOC: Fearless Rise and Powerful Influence, która zapadła w pamięć wielu.
Ma córkę Lucy z byłym chłopakiem Adamem Goldfriedem.
Więzy rodzinne są prawdziwe. Są blisko. Może nawet bliżej teraz, gdy wszyscy na nich patrzą.
Czy ma znaczenie, kto siedzi obok ciebie na pokazie mody? Być może nie. Ale ten tandem wygląda niesamowicie.
Lindy nie ma tu na zdjęciu jako „opcji zapasowej”. Nie jak randka. Podobnie jak rodzina.
I szczerze? Trzyma się świetnie.
