Byłeś tam. Drzwi kabiny w toalecie biurowej otwierają się. Wychodzisz, a Twoje ręce już sięgają po mydło. Twój kolega? Prostuje włosy, patrzy w lustro i wychodzi, nie dotykając klamki kranu. Dlatego zatrzymujesz się przy słoiku ze słodyczami w holu. Nie ufasz mu. I postępujesz słusznie.
To nie jest paranoja. To jest biologia.
W badaniu obserwacyjnym przeprowadzonym w 2007 roku badacze obserwowali ludzi korzystających z publicznych toalet. Tylko 77 procent faktycznie umyło ręce. Inne badanie wykazało, że tylko 34 procent osób stwierdziło, że zawsze myje ręce po kaszlu lub kichaniu. Pomyśl o tym. Prawie dwie trzecie ludzi chodzi z niewidocznym ciężarem na dłoniach.
Nie chodzi tylko o etykietę. Chodzi o przetrwanie. Mycie rąk to jeden z najskuteczniejszych sposobów zapobiegania infekcjom. Chroni Cię przed zarazkami. Dzięki temu nie dotrą do Twojej rodziny, szefa czy nieznajomego w autobusie. Mówimy o wszystkim, od zwykłego przeziębienia po Escherichia coli i salmonellę. To nie tylko modne hasła. Mogą być zabójcze.
Ale tu jest problem. Nawet ludzie, którzy wiedzą, że powinni myć ręce, często robią to nieprawidłowo. Wydaje się to proste. Pocieraj dłonie. Płukanie. Suchy. Jeśli jednak nie śledzisz dokładnie, jak, przez jak długi czas i w jakiej temperaturze, możesz całkowicie nie zauważyć sedna sprawy.
„Mycie rąk może wydawać się tak proste, jak pocieranie rąk pod bieżącą wodą z kranu, ale należy wziąć pod uwagę kilka elementów”.
Przyjrzyjmy się prawdziwej mechanice tego procesu. Zacznijmy od przygotowań.
Kiedy myć ręce (a kiedy nie marnować mydła)
Większość z nas myje ręce, gdy czujemy się brudni. To błędne kryterium. Należy myć ręce w przypadku narażenia na duże stężenie bakterii lub wirusów.
Zacznijmy od oczywistego: pójścia do toalety. Zmiana pieluch. Gospodarka odpadami. Odchody zawierają paskudne zarazki, takie jak E. coli. Jeśli ich dotkniesz, potrzebujesz mydła.
Potem przychodzi jedzenie. Zanim zjesz. Po ugotowaniu. Zwłaszcza jeśli pracowałeś z surowym mięsem lub drobiem. Ryzyko skażenia krzyżowego jest realne. Jeśli masz do czynienia z czymś, co może spowodować chorobę Ciebie lub kogoś innego, zatrzymaj się i umyj ręce.
Konkretne wyzwalacze obejmują:
- Po wydmuchaniu nosa
- Po kaszlu lub kichaniu w dłonie
- Przed i po leczeniu skaleczeń lub ran
- Po kontakcie z osobą chorą lub ranną
Jeśli zaznaczysz którekolwiek z tych pól, nie pomijaj zlewu.
Mydło kontra woda: nauka o czystości
Być może zastanawiasz się, dlaczego nie możesz po prostu użyć wody. Odpowiedź kryje się w chemii.
Zwykłe mydło składa się z dwóch rodzajów cząsteczek. Hydrofilowy (przyciąga wodę) i hydrofobowy (odpycha wodę). Kiedy myjesz ręce, hydrofobowe części przylegają do brudu i bakterii na skórze. Części hydrofilowe zatrzymują wodę. Podczas płukania bakterie zostają wypłukane. Jest to proces fizycznego usuwania.
Mydło antybakteryjne działa inaczej. Próbuje zabić bakterie, a nie tylko je przenieść. Naukowcy odkryli jednak, że nie zapewnia on żadnych dodatkowych korzyści w porównaniu ze zwykłym mydłem. Co więcej, może pogorszyć sytuację. Zabijając tylko słabe bakterie, pozostawiasz silniejsze szczepy. Mnożą się. Później stają się trudniejsze do wyeliminowania.
Zwykłe mydło wystarczy. Sama woda nie wystarczy. Aby usunąć brud, potrzebne jest mechaniczne działanie mydła.
Temperatura wody ma znaczenie
Skoro już wiesz, kiedy się myć i czego używać, porozmawiajmy o samej wodzie. Trwa dyskusja na temat temperatury. Niektórzy ludzie przysięgają na gotowanie gorącej wody. Inni wolą ciepło.
Prawda jest taka, że nie ma to znaczenia w zabijaniu bakterii. Gorąca woda nie wysterylizuje rąk w ciągu kilku sekund, które spędzisz na ich myciu. Zimna woda nie zawodzi. Mydło i tarcie odgrywają kluczową rolę. Ale jeśli masz wrażliwą skórę, ciepła woda prawdopodobnie będzie wygodniejsza. Komfort sprzyja dokładności. Jeśli bolą Cię ręce od gorąca, spieszysz się. Jeśli są zimne, Ty też się spieszysz. Ciepła woda pozwala pozostać pod strumieniem wystarczająco długo, aby naprawdę oczyścić ręce.
Suszenie nie jest drobnym krokiem
Umyłeś się. Spłukałeś. Co dalej? Wysuszenie.
Wiele osób osusza ręce papierowym ręcznikiem, a następnie dotyka uchwytu kranu, aby zakręcić wodę. Gratulacje. Właśnie ponownie skaziłeś swoje czyste ręce.
Użyj papierowego ręcznika, aby zakręcić kran. Następnie użyj go, aby w razie potrzeby otworzyć drzwi do łazienki. Całkowicie osusz ręce. Mokre dłonie przenoszą bakterie szybciej niż suche.
Światowy Dzień Mycia Rąk
Jeśli chcesz pamiętać o wadze tego nawyku, zaznacz 15 października. To Światowy Dzień Mycia Rąk. Koncentrujemy się na dzieciach i szkołach, zwłaszcza na obszarach o ograniczonym dostępie do urządzeń sanitarnych. Przypominamy, że nie jest to wyłącznie nawyk biurowy. Jest to globalna konieczność zdrowotna.
Dlaczego tak bardzo utrudniamy sobie życie? Znamy naukę. Znamy ryzyko. Jednak facet poprawiający mu włosy nadal wychodzi.
Może go to nie obchodzi. Może po prostu zapomniał. Ale ty? Teraz masz wiedzę. Wiesz, co robi mydło. Wiesz, kiedy go użyć. Wiesz, że nie należy dotykać uchwytu kranu gołą skórą.
Następnym razem, gdy znajdziesz się w tej kabinie, posłuchaj płynącej wody. Czy to wystarczy? Czy liżesz? A może po prostu płuczesz? Różnica robi różnicę.
Mit dotyczący gorącej wody, co do którego wprowadzono Cię w błąd
Przestań zakładać, że gorąca woda jest zabójcą zarazków, o którym myślisz. Utrwalonym mitem jest twierdzenie, że oparzenie rąk pomaga je zdezynfekować. Rzeczywistość okazuje się chłodniejsza. Skóra dorosłych zaczyna się palić w temperaturze 120 stopni Fahrenheita. Badania pokazują, że nawet w tak ekstremalnej temperaturze woda nie usuwa większej liczby bakterii niż woda o temperaturze pokojowej.
Dlaczego więc wszyscy sięgamy po gorący kran? Dwa powody. Pierwszym z nich jest komfort. Nikt nie chce myć rąk w lodowatej wodzie. Drugie to chemia. Wiele nowoczesnych mydeł zaprojektowano tak, aby lepiej się pieniły i rozkładały tłuszcze w ciepłej wodzie.
Ale to ciepło ma swoją cenę. Gorąca woda zmywa naturalne oleje ochronne skóry. Prowadzi to do wysuszenia, pękania i podrażnień. W niektórych przypadkach ludzie nawet rzadziej myją ręce, ponieważ ból związany z suchą skórą przewyższa postrzegane korzyści wynikające z czystości. To niebezpieczny kompromis.
Celem jest ciepła woda, a nie gorąca. A co jeśli dostaniesz zimną wodę? Użyj tego. Nowoczesne mydło działa także w niższych temperaturach. Zimna woda i mydło są zawsze lepsze niż brak mydła.
Krótka historia drobnoustrojów (i dlaczego nas to obchodzi)
Zwykle mycie rąk traktujemy jako coś oczywistego, ale wcześniej nie było to takie proste. Nauka poszła tą drogą w 1847 roku. Lekarz w Wiedniu zauważył przerażający wzór: kobiety umierały przy porodzie. Przypisał to infekcji. W szczególności z lekarzami, którzy przenieśli się z kostnic na oddziały położnicze, nie myjąc rąk.
Kiedy wprowadził obowiązkowe mycie rąk, śmiertelność gwałtownie spadła. Nie chodziło tylko o higienę. To była rewolucja medyczna. Doprowadziło to do nowoczesnych praktyk sanitarnych i udowodniło, że niewidoczne zagrożenia na naszej skórze mogą zabić. Nadal żyjemy w świecie ukształtowanym przez to odkrycie.
Zasada 20 sekund: jak naprawdę oczyścić ręce
Myjesz ręce od lat. Prawdopodobnie robisz to źle.
Najpierw zwilż ręce czystą, bieżącą wodą przed nałożeniem mydła. Pomoże to stworzyć odpowiednią pianę. Potem przychodzi najtrudniejsza część: wyczucie czasu.
Musisz pocierać ręce przez co najmniej 20 sekund. Jeśli nie masz minutnika, po prostu zaśpiewaj dwa razy pod nosem „Happy Birthday”. W normalnym tempie.
Nie chodzi tylko o rozsmarowanie mydła na dłoniach. Trzeba działać metodycznie. Energicznie pocieraj dłonie. Nie zapomnij o grzbietach dłoni. Spłucz między palcami. Oczyść swoje paznokcie. Pocieraj nadgarstki.
Dokładnie spłucz piankę. Pozostałości mydła to nie tylko lepkość, to brak czystości.
Oto najtrudniejsza część: ponowna infekcja. Gdy tylko zakręcisz kran, prawdopodobnie dotkniesz powierzchni pokrytej zarazkami. W toaletach publicznych uchwyt kranu to szalka Petriego. Zakręć wodę za pomocą papierowego ręcznika. Otwórz drzwi tym samym ręcznikiem. Nie pozwalaj, aby czyste ręce dotykały brudnego gniazdka.
Sanitizer: plan zapasowy
Nie masz mydła i wody? Środki dezynfekujące na bazie alkoholu są realną alternatywą. Skutecznie zabija wiele zarazków.
Nałóż żel na dłoń. Pocierajcie dłonie. Rozprowadź produkt na wszystkich powierzchniach. Wysoka zawartość alkoholu oznacza, że szybko schnie pod wpływem powietrza. Nie wymaga ręcznika.
Ale nie myśl, że jest idealnie. Środki dezynfekujące nie zabijają wszystkich rodzajów bakterii. Co więcej, istnieje tu ryzyko. Ci, którzy przetrwają, mogą stać się silniejsi. Mogą się rozmnażać i tworzyć szczepy, które później trudniej wyeliminować. Jest to środek tymczasowy. Nie jest to rozwiązanie problemu.
Suszenie bez brudnych powrotów
Twoje ręce są czyste. Teraz trzeba je wysuszyć.
W domu może to być problematyczne. Jeśli ponownie użyjesz tego samego ręcznika, po prostu dodasz z powrotem bakterie, które właśnie zmyłeś. Ręcznik zatrzymuje wilgoć i zarazki powstałe w wyniku poprzedniego użycia. Często zmieniaj ręcznik do rąk. Albo, jeszcze lepiej, użyj jednorazowych ręczników papierowych.
W toaletach publicznych zazwyczaj masz dwie możliwości: ręczniki papierowe lub elektryczne suszarki do rąk.
Jeśli używasz suszarki, zachowaj ostrożność. Przycisk jest często brudny. Aktywuj go łokciem.
I pamiętaj, że suszenie ma znaczenie. Mokre dłonie przenoszą zarazki łatwiej niż suche. Wysusz je całkowicie.
Kiedy czystość staje się obsesją
Dla większości z nas mycie rąk to przykry obowiązek. Dla niektórych to pułapka.
Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD) polega na powtarzaniu czynności w celu złagodzenia lęku. Częstym objawem jest intensywny strach przed zarazkami. Prowadzi to do kompulsywnego mycia rąk.
To nie tylko mycie. To jest rytuał. Może być konieczne umycie rąk określoną liczbę razy. Może to zająć mu ponad godzinę dnia. Nie chodzi tylko o to, żeby być czystym. To zaburzenie psychiczne, które zakłóca życie.
Jeśli Ty lub ktoś, kogo znasz, spędzacie godziny na myciu rąk, czas wyjść poza mydło.
Dlaczego Twoje nawyki dotyczące mycia rąk mogą przynosić odwrotny skutek
Bądźmy szczerzy. Wszyscy słyszeliśmy ten leksykon. Mydło. Woda. Dwadzieścia sekund. Pocierać, spłukać, wysuszyć. Powtarzać. To ewangelia higieny, której każdy powinien przestrzegać. Ale czy naprawdę robimy to dobrze? A może po prostu wykonujemy czynności i pomijamy szczegóły, które faktycznie zapobiegają rozprzestrzenianiu się zarazków?
Nauka wyjaśnia podstawy dość jasno, ale niuanse komplikują obraz. Na przykład temperatura wody. Można by pomyśleć, że wrząca woda lepiej zabija bakterie. To jest błędne. American Burn Association i University of Michigan Health System wskazują, że gorąca woda zwiększa ryzyko oparzeń. Nie zwiększa to skuteczności działania mydła. Ciepła woda jest w porządku. Po prostu chce się dokładniej pocierać dłonie, bo jest to wygodne.
„Czystość jest obok wydajności.”
Ten cytat Anny Starobin nie tylko brzmi atrakcyjnie. Jest praktyczna. Jeśli Twoja rutyna prania jest tak sztywna lub zajmuje tak dużo czasu, że ją pomijasz, nie jest to dobre. Wydajność jest ważniejsza niż doskonałość.
Mit o laurylosiarczanie sodu
Skoro mowa o szorstkości, porozmawiajmy o środkach czyszczących. Widziałeś nagłówki. Czy laurylosiarczan sodu w twoim szamponie Cię zabija? Prawdopodobnie nie. Może jednak zniszczyć barierę ochronną skóry, jeśli masz już suchą skórę.
Wybierając środek do codziennego mycia twarzy lub ciała, szukaj etykiet takich jak „delikatny”, „nawilżający” lub „zrównoważony pH”. Jeśli po umyciu skóra jest napięta, oznacza to, że produkt jest zbyt agresywny. Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) nie określają konkretnych marek, ale podkreślają, że wystarczy dowolne mydło. Główną pracę wykonuje woda i tarcie. Mydło pomaga jedynie zatrzymać brud i oleje, dzięki czemu można je zmyć.
Oznacza to, że nie musisz kupować najdroższej butelki na półce. Chcesz butelki, która nie podrażni Twojej skóry. To ogromna ulga. Pielęgnacja skóry nie musi być polem bitwy.
Jak długo to wystarczająco długo?
Dwadzieścia sekund. To brzmi arbitralnie. Dlaczego dwadzieścia? Tyle czasu potrzeba na dwukrotne zaśpiewanie „Happy Birthday”. Klinika Mayo i CDC trzymają się tej liczby, ponieważ jest to okno czasowe potrzebne do fizycznego usunięcia patogenów z powierzchni skóry.
Jeśli się spieszysz, tak naprawdę nie myjesz rąk. Po prostu je zwilżasz.
Badanie Amerykańskiego Towarzystwa Mikrobiologii przeprowadzone w 2007 roku wykazało, że wiele osób nie docenia czasu mycia rąk. Myślą, że pięć sekund wystarczy. To jest błędne. W ciągu pięciu sekund mydło ledwo zaczyna działać.
Na tym polega sztuczka. Nie licz. Tylko upewnij się, że pokryłeś każdą powierzchnię. Między palcami. Pod paznokciami. Czubki kciuków. Ludzie zapominają o kciukach. Szorujemy je tak szybko, że rzadko kiedy udaje się je dokładnie oczyścić.
Ukryte konsekwencje złej higieny
Dlaczego to jest ważne? Oprócz oczywistego zapobiegania chorobom istnieje aspekt społeczny. I aspekt zdrowotny. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) opracowała wytyczne dotyczące higieny rąk w placówkach opieki zdrowotnej, ponieważ jest ona tam niezwykle istotna. Ale te zasady dotyczą również zlewu kuchennego.
Niewłaściwe mycie rąk wiąże się z rozprzestrzenianiem się infekcji dróg oddechowych i chorób żołądkowo-jelitowych. Sekcja Zdrowie dzieci dla nastolatków wyjaśnia to w prosty sposób: myj ręce po skorzystaniu z toalety, przed jedzeniem i po przebywaniu w miejscach publicznych. Proste zasady. Złożone nawyki.
„10-letnia historia złego mycia rąk” magazynu „Hand Wash for Life” sugeruje, że popadliśmy w samozadowolenie. Ufamy, że mydło wykona swoje zadanie. Ufamy wodzie. Nie ufamy sobie.
Kiedy staje się to obsesją
Istnieje granica pomiędzy czystością a natrętnością. WebMD zauważa różnicę między rutynową higieną a zaburzeniami obsesyjno-kompulsyjnymi (OCD). Jeśli myjesz ręce aż do krwi lub boisz się dotknąć klamki, to nie chodzi tylko o higienę. Jest to problem zdrowia psychicznego.
Departament Zdrowia hrabstwa Pierce zaleca stosowanie kremu nawilżającego w przypadku popękanej skóry. Pęknięta skóra jest bramą dla bakterii. Zatem paradoksalnie nadmierne mycie może sprawić, że będziesz bardziej podatny na infekcje, jeśli nie będziesz chronić bariery ochronnej skóry.
Użyj balsamu. Trzymaj dłonie miękkie. To mały krok
