Relacje publiczne Blake Lively i Ryana Reynoldsa były mistrzowskim kursem cyfrowych przekomarzań. Para znana z częstego i dobrodusznego „trollingu” na portalach społecznościowych niedawno wdała się w komediową sprzeczkę, która zachwyciła fanów.
Post zemsty: zmiana imienia „Ryan”.
Następny rozdział ich zabawnej konfrontacji rozpoczął się od zamieszczenia przez Blake Lively postu z gratulacjami na Instagramie z okazji urodzin Reynoldsa. I chociaż podpis był prosty i słodki – * „Wszystkiego najlepszego, kochanie”* – sam obraz był czystym komediowym złotem.
W dowcipnym nawiązaniu do wybryków Reynoldsa w mediach społecznościowych Lively udostępniła zdjęcie Ryana Goslinga wskazującego palcem na Reynoldsa. Był jednak jeden niuans: strzał celowo się nie powiódł – uwzględniono w nim tylko połowę urodzinowego chłopca.
Odebrano to jako bezpośrednią reakcję na post Reynoldsa z okazji sierpniowych urodzin Lively, w którym umieścił jej zdjęcie ostro przycięte do krawędzi kadru. Powtarzając tę technikę „złego kadrowania” i włączając do miksu innego słynnego „Ryana”, Lively zemściła się na swoim mężu.
Tradycja przyjacielskich przekomarzań
Nie jest to odosobniony przypadek, ale część długiej tradycji wykorzystywania platform przez parę do naśmiewania się z siebie nawzajem. Ten styl humoru służy dwóm celom: bawi ogromną publiczność i daje fanom wgląd w ich bliską, pełną humoru relację.
Inne godne uwagi przykłady ich cyfrowych pojedynków:
– Żart z Time 100: W kwietniu Lively naśmiewała się z umieszczenia Reynoldsa na liście Time 100, publikując zdjęcie głowy Reynoldsa całkowicie zakrywającej Johna Legenda podczas występu.
– Przycięty post urodzinowy: Jak już wspomniano, Reynolds wcześniej stosowała selektywne kadrowanie, aby „wymazać” Lively z jej własnej uroczystości.
Reynolds ze swojej strony wydaje się, że akceptuje zasady gry: na najnowszy post Lively odpowiedział prostym komentarzem: „Niesamowite”.
Dlaczego to jest ważne?
W czasach, gdy obecność gwiazd w mediach społecznościowych jest często starannie wyselekcjonowana, dopracowana i zdecydowanie profesjonalna, dynamika Lively i Reynoldsa wyróżnia się. Ich chęć dzielenia się niedoskonałymi, zabawnymi i nieco zaniedbanymi chwilami tworzy poczucie intymności i szczerości, które jest rzadkością wśród A-listerów.
Przekształcając ważne wydarzenia osobiste we wspólne skecze komediowe, zamienili swoje relacje publiczne w źródło prawdziwej rozrywki dla fanów.
Małżeństwo od 2012 roku, dwójka dzieci, udało im się utrzymać publiczny wizerunek oparty na humorze i wzajemnej zabawie. To pokazuje, że nawet w centrum uwagi poczucie humoru może być podstawą silnego związku.
Wniosek: najnowszy post Blake Lively na Instagramie otwiera nowy rozdział w ich niekończącej się rywalizacji komediowej, ukazując relację zbudowaną na śmiechu i wzajemnej zabawie.


















